Jesteś tutaj

O NAS

Jesteśmy zespołem grającym na eventach, balach, bankietach, weselach, studniówkach i wszelkiego rodzaju imprezach, gdzie potrzebna jest oprawa muzyczna. Nasz skład to wyjątkowa piątka - wokalistka, wokalista/klawiszowiec/saksofonista, gitarzysta, basista i perkusista.
 
 
 
 
 
 
W momencie powstawania zespołu, wszyscy byliśmy doświadczeni w innych formacjach - zarówno komercyjnych jak i niekomercyjnych. Graliśmy różną muzykę, od typowo weselnej, poprzez pop, blues aż do ciężkiego rocka. Dzięki temu zdecydowanie odróżniamy się od typowych zespołów weselnych zarówno brzmieniem, repertuarem, dynamiką prowadzenia imprezy jak i wykonania utworów.
 

Potrafimy zagrać balladę rockową, prawdziwego rock'n rolla, ale również utwory AbbY, Maroon 5, Stinga, Boney M, Faith No More, Brodki, The Beatles, Lykke Li, Dżem, Adele, M. Rodowicz, U2, Czerwonych Gitar, M. Jacksona lub weselne klasyki jak "Hej sokoły" czy "Szalona". 

Utwory dobieramy odpowiednio do rodzaju imprezy oraz preferencji bawiących się osób. Na weselach zazwyczaj pomijamy utwory typowo koncertowe, chyba że pojawi się taka potrzeba ze strony gości.
Staramy się, żeby nasz repertuar był na wysokim poziomie, aktualny i świeży. Nie zapominamy o znanych wszystkim evergreenach.
 
Cała impreza jest prowadzona dynamicznie, z humorem i bez przynudzania, w razie potrzeby również po angielsku. Jej przebieg jest ustalany i na bieżąco korygowany z organizatorem.
Zespół PICKUP to gwarancja solidności i świetnej zabawy przy muzyce, której przyjemnie posłuchać.
 
 

A oto my:
 
           
Ewa
Młoda, urocza wokalistka z Nowego Dworu Gdańskiego. Mimo swego  wieku bardzo doświadczona w różnych stylach muzycznych. Zaczynała śpiewanie w chórach i zespołach szkolnych. Przez kila lat prowadziła imprezy karaoke w nadmorskich klubach. Od kilku lat śpiewa również na weselach (m.in. z Elbląskim Trend Bandem). Jej głównym zainteresowaniem jest jazz. Wraz z elbląskimi i gdańskimi muzykami tworzyła zespół E4Jazz. Śpiewa również standardy jazzowe, m.in. z elbląskim big bandem.  Jest jedną z solistek gdańskiego chóru gospel Inspirum. Zasila również Chór Sceny Muzycznej Gdańsk. Uczęszczała do klasy mistrzowskiej szkoły muzycznej Musicollective.
Poza tym jest naszą administratorką FB, managerką, przedszkolanką, siatkarką, mistrzynią gokartów i od niedawna mamą… Śpi 2h na dobę :)

 

 

 

 

 
 
 
 
 
Przemek
Młody, nieco mniej uroczy od wokalistki, gitarzysta z doświadczeniem w heavy matalu, jazzie, funky, rocku, no i oczywiście muzyce weselnej. Jak przystało na gitarzystę, ceni sobie niezależność, wiec: jakiś czas uczył się w szkole muzycznej, trochę pograł jazz z E4jazz, czasami gra w progresywno-alternatywno-rockowym Kwadrat G13… reszty nie pamięta. Poza normalnym graniem tego, co ma do zagrania, lubi dorzucać coś zaskakującego od siebie, czym wzbudza naszą radość.
Prywatnie jest nauczycielem angielskiego i gry na gitarze, a w swoim domu - całkiem innym człowiekiem, ale to już zupełnie inna historia…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Patryk
Młody obiecujący (głównie młodym kobietom) perkusista. Ma fioła na punkcie muzyki. Postanowił się z nią związać na resztę życia, dlatego jest studentem Akademii Muzycznej w Gdańsku, w katedrze perkusji. Gra błyskotliwie i dynamicznie, szczególnie utwory z jego ulubionego stylu muzycznego – muzyki weselnej :) Najdłużej z całego zespołu zastanawia się jak ustawić swój instrument na scenie. Oprócz grania na perkusji zajmuje się kompozycją, aranżacją i nagrywaniem dźwięku. Ma kolekcję trampek we wszystkich kolorach. Wnioskując z obranej ścieżki życiowej, będzie w nich długo chodził :)
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Piotr
Urodził się, by grać na basówce. Jego pierwszym słowem nie było „mama”, tylko „bummm”. Razem z Patrykiem tworzą zgraną sekcję rytmiczną przeszkadzając reszcie zespołu w śpiewaniu i graniu solówek. Piotr grał w wielu różnych składach rockowych, bluesowych, jazzowych, a nawet w big bandzie. Nie mówi zbyt dużo, więc niewiele więcej o nim wiemy. W zespole zajmuje się również dowożeniem nas na miejsce akcji.
Poza graniem zajmuje się nauczaniem cudzych dzieci obcego języka, zwanego angielskim :)

 

 

 

 

 

 

 
 
 
 
 
Mateusz
Mateusz Kotwica - choć nazwisko rodem z Akademii Morskiej, postanowił zakotwiczyć w Akademii Muzycznej. Niczym dr Jekyll i mr Hyde - za dnia uduchowiony organista, w nocy zaś namiętny klawiszowiec, dziki wokalista i szalony saksofonista. Niech więc Młodzi wybaczą, kiedy gdzieś między Krawczykiem, a Lady Pank wplecie ,,Lulajże Jezuniu".Emotikon tongue Nie martwcie się jednak, bo tak naprawdę wpadki muzyczne nie są w jego stylu - tutaj jest pełen profesjonalizm: wyczucie rytmu, wrażliwość, świetny słuch, boski głos - full zestaw! I to wszystko kotłuje się pod bujną czupryną i jeszcze bujniejszą brodą.